Bibułki matujące – czym są i jak je używać?

//Bibułki matujące – czym są i jak je używać?
Centrum Kosmetolożki

Bibułki matujące to nowość w dziedzinie kosmetycznej oraz w pielęgnacji naszej skóry. Ich głównym zadaniem jest absorpcja nadmiernie produkowanego sebum skóry, czyli naturalnej powłoki ochronnej występującej w tzw. strefie T (czoło, nos, broda). Czym dokładnie są bibułki matujące oraz do czego mogą się jeszcze przydać? Przyjrzyjmy się bliżej temu tematowi.

Bibułki matujące - czym są i je używać?

Bibułki matujące – czym dokładnie są?

Bibułki matujące to nic innego jak niewielki kawałek specjalnego materiału, którego zadaniem jest usunięcie nadmiaru sebum z powierzchni skóry, dzięki czemu ponownie zyskuje właściwy wygląd. Bibułki matujące pomagają naszej skórze zachować świeżość oraz czystość przez cały dzień. Szczególnie zalecane są do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej gwarantując efekt matowej skóry, nie naruszając przy tym dziennego makijażu.

Bibułki matujące – działanie

  • pochłaniają nadmiar sebum nie naruszając przy tym obecnego na skórze makijażu
  • gwarantują poczucie komfortu przez cały dzień
  • zapewniają świeży, matowy wygląd skóry

Jak właściwie używać bibułki matujące?

Stosowanie bibułek matujących nie należy do skomplikowanych czynności. Aplikujemy je za pomocą naszych dłoni na konkretne miejsca, z których należy zdjąć nadmiar wydzielonego sebum. W chwili kiedy przyłożymy bibułkę do powierzchni skóry należy ją mocniej przycisnąć i chwilę przytrzymać. Następnie zdejmujemy ją ze skóry i wyrzucamy zużytą do kosza. Warto zaznaczyć, że bibułki matujące są produktem jednorazowego użytku. W momencie ich wielokrotnego stosowania może dojść do zakażenia bakteryjnego.

Bibułki matujące dają natychmiastowy efekt matowej skóry. Dzięki nim w bardzo szybki sposób można pozbyć się nieestetycznego połysku skóry pojawiającego się szczególnie na czole, nosie i brodzie. Dużą zaletą jest brak naruszania makijażu znajdującego się na skórze, szybkość poprawy wyglądu skóry oraz ich niewielki rozmiar, dzięki któremu możemy zawsze mieć je przy sobie.

Jaka jest cena bibułek matujących?

Bibułki matujące nie są drogie, a ich ostateczna cena oczywiście zależeć będzie od producenta oraz tego na jaką ilość się zdecydujemy. Cena bibułek matujących waha się od kwoty kilku do nawet kilkudziesięciu złotych. Średnio jednak wynosi około 10 zł.

Inne sposoby zapewniające efekt matowej skóry

Oprócz gotowych produktów gwarantujących efekt matowej skóry istnieją również inne sposoby zapobiegające nadmiernemu przetłuszczaniu się. Warto w tym celu wdrożyć kilka cennych nawyków:

  • myj skórę dwa razy dziennie preparatem o delikatnym działaniu
  • stosuj kosmetyki beztłuszczowe o lekkiej konsystencji
  • dwa razy w tygodniu aplikuj na skórę maskę o działaniu ściągającym, która zamknie rozszerzone pory np. maseczkę z zielonej glinki
  • unikaj ekspozycji skóry na słońce, które może początkowo wysuszyć skórę natomiast po pewnym czasie zwiększy pracę gruczołów łojowych czego efektem będzie nadmierna produkcja sebum

Polecane produkty:

Centrum Fizjoterapeuty

7 komentarzy

  1. Nihil Novi 17 lutego 2018 w 17:59 - Odpowiedz

    Uwielbiam bibułki matujące i nie wyobrażam sobie bez nich poprawek makijażu w ciągu dnia! Dodatkowo są na tyle małe, że mieszczą się nawet do wieczorowej torebeczki – prawdziwy must-have 🙂

  2. Kasia 17 lutego 2018 w 20:01 - Odpowiedz

    Bibułki są moim nieodłącznym elementem podczas większych uroczystości, kiedy zależy mi na nienagannym makijażu… Świetnie sprawdzają się w swojej roli 🙂

  3. Anna 17 lutego 2018 w 21:20 - Odpowiedz

    Co prawda mam suchą skórę i na ogół nie potrzebuję bibułek, ale uważam je za fantastyczny i bardzo przydatny gadżet!

  4. Karolina 19 lutego 2018 w 13:12 - Odpowiedz

    Uważam to za fenomen w kosmetyce. Lubie i stosuję gdy mam makijaż cały dzień na twarzy 😊

  5. krystynabozenna 19 lutego 2018 w 13:32 - Odpowiedz

    Świetna sprawa,stosuję , gdy mam makijaż dłużej…

  6. Gosia 19 lutego 2018 w 13:51 - Odpowiedz

    Tak, bibułki sa swietne ale bardzo czesto zapominam ich zabrac ze sobą, szczegolnie jak zmieniam torebke 🙂 kobiece problemy :p

  7. melody 19 lutego 2018 w 15:00 - Odpowiedz

    Jakoś nie jestem do nich przyzwyczajona, mam ale nie mam nawyku korzystania 🙂

Zostaw komentarz